Piosenka optymistyczna, jedna z wprawiających natychmiast w dobry humor, niezależnie od pogody czy nastroju; w oryginale wykonywana przez Neila Diamonda. Osobiście wolę wersję "Króla". Elvis Presley śpiewa dynamiczniej, dzięki czemu tańczy się do tej piosenki (lub kiwa prowadząc samochód) jeszcze radośniej. Perkusja delikatnie wyznacza rytm, jeśli zamiast tańczyć ktoś woli podskakiwać. Poza radosnym tekstem o tym jak to dobre czasy nigdy nie były tak wspaniałe za sprawą słodkiej Caroline, radość i dynamika ładnie narasta w trakcie zwrotek, powodując, że gdy pojawia się refren ciężko usiedzieć w miejscu. Piosenka idealna do skakania w kółeczku i wspólnego wyśpiewywania słów refrenu o tym, że te Dobre czasy nigdy nie były tak dobre!
Dodatkowym smaczkiem, dla wielbicieli YouTube i oglądania teledysków będą ruchy Elvisa w refrenie (np. w 56 sekundzie). Nie wiem, co próbuje zrobić, ale wychodzi zabawnie i widać, że i jemu udziela się nastrój...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz